Fałszywe zeznania – co grozi świadkowi, który nie chce obciążyć siebie?

Cover Image for Fałszywe zeznania – co grozi świadkowi, który nie chce obciążyć siebie?
Bartosz Kośmieja
Bartosz Kośmieja

Fałszywe zeznania – co grozi świadkowi, który nie chce obciążyć siebie?

Zostałeś przesłuchany jako świadek i powiedziałeś nieprawdę, ponieważ prawdziwa odpowiedź mogła obciążyć również Ciebie? Sam fakt złożenia fałszywych zeznań nie zawsze oznacza, że poniesiesz odpowiedzialność karną.

W takich sytuacjach znaczenie może mieć prawo do obrony oraz zakaz zmuszania człowieka do dostarczania dowodów przeciwko samemu sobie.

To szczególny problem: osoba formalnie występuje jako świadek, a więc co do zasady powinna mówić prawdę, ale pytania dotyczą zdarzenia, z którym sama może być związana.

Co grozi za fałszywe zeznania?

Art. 233 § 1 k.k. przewiduje odpowiedzialność za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w zeznaniu mającym służyć za dowód w postępowaniu sądowym albo innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy.

Podstawowy typ tego przestępstwa zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Kodeks przewiduje jednak również art. 233 § 1a k.k. Dotyczy on sytuacji, w której ktoś zeznaje nieprawdę albo zataja prawdę z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym. W tym przypadku ustawowe zagrożenie wynosi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Brzmienie przepisu mogłoby sugerować prostą zasadę: skoro świadek został pouczony i mimo tego skłamał, powinien ponieść odpowiedzialność.

Nie zawsze tak jest.

Fałszywe zeznania a prawo do obrony

Szczególna sytuacja powstaje wtedy, gdy ktoś zostaje wezwany na Policję, do prokuratury albo przed sąd jako świadek, ale pytania dotyczą czynu, w którym sam mógł brać udział.

Podejrzany ma prawo odmówić składania wyjaśnień. Nie ma również obowiązku dostarczania dowodów przeciwko samemu sobie.

Świadek znajduje się w innej sytuacji – co do zasady ma obowiązek mówić prawdę.

Powstaje więc pytanie: czy państwo może wymagać od człowieka, aby jako świadek powiedział prawdę, jeżeli w ten sposób faktycznie obciąży samego siebie?

To właśnie tego problemu dotyczy jedno z najważniejszych orzeczeń dotyczących art. 233 § 1a k.k.

Uchwała Sądu Najwyższego I KZP 5/21

W uchwale składu siedmiu sędziów z 9 listopada 2021 r., sygn. I KZP 5/21, Sąd Najwyższy odniósł się do odpowiedzialności sprawcy czynu zabronionego przesłuchiwanego w charakterze świadka.

Sąd Najwyższy przyjął, że świadek, który składa nieprawdziwe zeznania z obawy przed własną odpowiedzialnością karną, nie zawsze popełnia przestępstwo z art. 233 § 1a k.k. Znaczenie ma to, czy jego zachowanie stanowi realizację prawa do obrony przed samooskarżeniem.

Uchwale nadano moc zasady prawnej.

Nie oznacza to jednak, że każdy świadek może bezkarnie skłamać, gdy odpowiedź jest dla niego niewygodna. Ocena zależy od konkretnej sytuacji, treści zeznań i tego, przed jaką odpowiedzialnością dana osoba rzeczywiście próbowała się bronić.

Samo pouczenie świadka nie rozstrzyga sprawy

W praktyce często pojawia się argument:

„Zostałeś pouczony o odpowiedzialności za fałszywe zeznania, więc wiedziałeś, że nie wolno Ci kłamać.”

Pouczenie jest oczywiście ważne, ale samo w sobie nie przesądza jeszcze odpowiedzialności w sytuacji objętej prawem do obrony.

Kluczowe jest ustalenie, dlaczego świadek zeznał nieprawdę i czego dotyczyły pytania.

Inaczej należy oceniać osobę, która kłamie po to, aby uniknąć samooskarżenia, a inaczej osobę, która świadomie podaje nieprawdę w cudzej sprawie, aby komuś pomóc, zaszkodzić albo wprowadzić organ w błąd z innych powodów.

Czy świadek może odmówić odpowiedzi?

Świadek może w określonych sytuacjach uchylić się od odpowiedzi na pytanie.

Art. 183 § 1 k.p.k. pozwala na to, gdy odpowiedź mogłaby narazić świadka albo osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.

Nie jest to jednak dokładnie to samo co prawo podejrzanego do odmowy składania wyjaśnień.

Właśnie dlatego sprawy dotyczące art. 233 § 1a k.k. bywają znacznie bardziej skomplikowane, niż wynikałoby z samego protokołu przesłuchania.

Nie wystarczy sprawdzić, czy świadek powiedział prawdę

W sprawie o fałszywe zeznania łatwo skupić się wyłącznie na porównaniu tego, co świadek powiedział, z tym, co później ustalono.

To może być za mało.

Jeżeli zarzut dotyczy art. 233 § 1a k.k., trzeba również ocenić kontekst przesłuchania i związek zeznań z własną odpowiedzialnością karną świadka.

Znaczenie może mieć m.in. to, czego dotyczyło postępowanie, jakie pytania zadawano, w jakiej sytuacji znajdował się przesłuchiwany oraz czy odpowiadając zgodnie z prawdą faktycznie dostarczałby dowodów przeciwko samemu sobie.

Nie ma natomiast jednej prostej reguły, którą można zastosować do każdej sprawy na podstawie samej sygnatury orzeczenia.

Prawo do obrony ma swoje granice

Prawo do obrony przed samooskarżeniem nie oznacza prawa do podejmowania dowolnych działań.

Sąd Najwyższy w uchwale I KZP 5/21 wyraźnie zastrzegł, że ochrona nie obejmuje sytuacji, w której zachowanie świadka jednocześnie wyczerpuje znamiona innego przestępstwa.

Inaczej może więc wyglądać ocena osoby, która zaprzecza własnemu udziałowi w zdarzeniu, a inaczej osoby, która przykładowo fałszywie oskarża kogoś innego albo tworzy fałszywe dowody.

Prawo do obrony chroni przed samooskarżeniem. Nie jest ogólnym prawem do wprowadzania organów ścigania w błąd w dowolny sposób.

Uniewinnienie w sprawie z art. 233 § 1a k.k. – przykład z praktyki

Prowadziłem sprawę klienta oskarżonego o czyn z art. 233 § 1a k.k.

Sprawa dotyczyła właśnie sytuacji, w której klient wcześniej występował jako świadek, a składane przez niego zeznania pozostawały w związku z jego własną potencjalną odpowiedzialnością karną.

Stanowisko obrony zostało oparte przede wszystkim na prawie do obrony oraz kierunku wynikającym z uchwały Sądu Najwyższego I KZP 5/21.

Postępowanie zakończyło się uniewinnieniem klienta.

Nie oznacza to oczywiście, że każda sprawa dotycząca art. 233 § 1a k.k. powinna zakończyć się w taki sam sposób. Pokazuje natomiast, że sam fakt złożenia nieprawdziwych zeznań nie zawsze wystarcza do prawidłowej oceny odpowiedzialności karnej.

Zostałem oskarżony o fałszywe zeznania – co ma znaczenie?

Jeżeli przedstawiono Ci zarzut z art. 233 § 1a k.k., sprawa wymaga czegoś więcej niż przeczytania jednego protokołu przesłuchania.

Trzeba ustalić przede wszystkim, czy nieprawdziwe zeznania rzeczywiście pozostawały w związku z obawą przed Twoją własną odpowiedzialnością karną oraz czy w konkretnej sytuacji można mówić o realizacji prawa do obrony.

Dopiero analiza akt pozwala ocenić, czy uchwała I KZP 5/21 może mieć znaczenie również w Twojej sprawie.

Najczęstsze pytania

Czy za fałszywe zeznania można trafić do więzienia?

Tak. Art. 233 k.k. przewiduje kary pozbawienia wolności. Dokładne zagrożenie zależy m.in. od tego, który typ czynu znajduje zastosowanie.

Czy świadek może skłamać, żeby nie obciążyć samego siebie?

Nie istnieje ogólne „prawo do kłamstwa” przysługujące każdemu świadkowi. Sąd Najwyższy przyjął jednak, że w określonych sytuacjach osoba składająca nieprawdziwe zeznania w ramach własnego prawa do obrony nie popełnia przestępstwa z art. 233 § 1a k.k.

Czy prawidłowe pouczenie oznacza, że na pewno odpowiadam za fałszywe zeznania?

Nie zawsze. W przypadku art. 233 § 1a k.k. konieczne może być zbadanie również tego, czy zeznania były związane z realizacją prawa do obrony przed własną odpowiedzialnością.

Czy można zostać uniewinnionym od zarzutu z art. 233 § 1a k.k.?

Tak. Każda sprawa zależy jednak od konkretnych okoliczności i materiału dowodowego. W jednej z prowadzonych przeze mnie spraw argumentacja oparta na prawie do obrony i uchwale I KZP 5/21 doprowadziła do uniewinnienia klienta.


Jeżeli przedstawiono Ci zarzut składania fałszywych zeznań, a zeznania dotyczyły zdarzenia, w związku z którym sam mogłeś ponosić odpowiedzialność karną, warto sprawdzić, czy w sprawie znaczenie ma również Twoje prawo do obrony.

Kancelaria Adwokacka Bartosz Kośmieja – Wrocław, pl. Legionów 12/13
tel. +48 507 832 500

Podstawa prawna i orzecznictwo

  • art. 233 § 1 i § 1a k.k.,
  • art. 183 § 1 k.p.k.,
  • uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 9 listopada 2021 r., I KZP 5/21 – zasada prawna.

Stan prawny: 7 października 2026 r.

Skontaktuj się ze mną

Opisz krótko swoją sytuację. Skontaktuję się z Tobą w ciągu 24 godzin, a jeśli będę potrzebował dodatkowych informacji — dopytam.