Kasa samoobsługowa – kradzież czy oszustwo?

Kasa samoobsługowa: podmiana kodu, brak skanowania – kradzież czy oszustwo?
Takie zachowanie może prowadzić do odpowiedzialności. Nie jest jednak prawdą, że każda manipulacja przy kasie samoobsługowej automatycznie oznacza oszustwo z art. 286 k.k.
Najczęściej problem pojawia się w kilku powtarzalnych sytuacjach:
- klient nie skanuje części zakupów,
- skanuje kod tańszego produktu zamiast droższego,
- waży produkt jako inny, tańszy towar,
- przekleja kod albo etykietę,
- celowo wprowadza do systemu inną cenę.
Na pierwszy rzut oka wszystkie te zachowania wyglądają podobnie. Z punktu widzenia prawa karnego szczegóły mogą jednak mieć duże znaczenie.
Czy można „oszukać” kasę samoobsługową?
Właśnie tutaj pojawia się najciekawszy problem prawny.
Art. 286 § 1 k.k. wymaga doprowadzenia innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd, wyzyskania błędu albo niezdolności do należytego pojmowania działania.
W części orzeczeń sądy zwracają uwagę, że kasa samoobsługowa nie jest osobą, a więc nie można wprowadzić jej w błąd w taki sam sposób jak kasjera. W takich stanach faktycznych zachowanie polegające na zabraniu droższego towaru przy jednoczesnym zeskanowaniu tańszego produktu było oceniane jako kradzież, a nie klasyczne oszustwo.
Nie oznacza to jednak, że w każdej sprawie kwalifikacja będzie identyczna.
Znaczenie może mieć np. udział pracownika sklepu, sposób zatwierdzenia transakcji, rodzaj manipulacji i rzeczywisty przebieg zdarzenia.
Nie zeskanowałem jednego produktu
Jeżeli pominięcie było przypadkowe, kwestia zamiaru staje się podstawowa.
Odpowiedzialność za kradzież wymaga działania umyślnego – nie każde błędne zeskanowanie albo przeoczenie przy dużych zakupach oznacza świadomy zabór rzeczy.
W praktyce mogą mieć znaczenie m.in.:
- sposób ułożenia produktów,
- liczba zakupów,
- zachowanie przy kasie,
- nagranie monitoringu,
- wcześniejsze podobne zdarzenia,
- reakcja po zwróceniu uwagi przez pracownika.
Inaczej może wyglądać pojedyncze przeoczenie, a inaczej powtarzalny schemat widoczny na kilku nagraniach.
Podmieniłem kod na tańszy
Tutaj przypadkowość jest zazwyczaj trudniejsza do obrony, ale nadal trzeba prawidłowo ustalić kwalifikację czynu.
W praktyce organy ścigania przedstawiają w podobnych sprawach zarówno zarzuty związane z oszustwem, jak i kradzieżą. Tymczasem sądy wskazywały już, że użycie automatycznej kasy ma znaczenie dla oceny znamion art. 286 k.k., ponieważ urządzenie samo w sobie nie jest „inną osobą” podejmującą decyzję o rozporządzeniu mieniem.
Dlatego warto oddzielić dwie kwestie:
czy doszło do celowego działania oraz jaki przepis rzeczywiście opisuje to zachowanie.
Sklep sprawdził wcześniejsze nagrania
Jedno ujawnione zdarzenie może doprowadzić sklep do przejrzenia wcześniejszego monitoringu lub historii transakcji.
Jeżeli podobnych przypadków jest więcej, organ może analizować je łącznie albo jako serię zachowań. Wtedy rośnie znaczenie dokładnego ustalenia:
- dat,
- wartości poszczególnych produktów,
- sposobu działania,
- tego, czy każde zdarzenie rzeczywiście było umyślne,
- relacji czasowej między poszczególnymi sytuacjami.
Nie warto więc zakładać, że sprawa dotyczy wyłącznie zakupów, podczas których klient został zatrzymany przez ochronę.
Kradzież – przestępstwo czy wykroczenie?
W sprawach sklepowych znaczenie ma również wartość mienia oraz aktualne przepisy rozgraniczające przestępstwo od wykroczenia.
Dlatego przy kilku zdarzeniach nie wystarczy spojrzeć na łączną kwotę z notatki ochrony. Trzeba ustalić sposób zakwalifikowania poszczególnych zachowań i ich wzajemną relację.
Najczęstsze pytania
Czy ochrona sklepu może wezwać policję?
Tak. Jeżeli pracownicy podejrzewają celowe nieopłacenie towaru albo manipulowanie przy kasie, mogą zawiadomić policję i zabezpieczyć monitoring oraz dane dotyczące transakcji.
Czy przypadkowe nieskanowanie produktu to kradzież?
Samo przeoczenie nie jest tym samym co umyślna kradzież. W konkretnej sprawie trzeba jednak ocenić dowody pozwalające ustalić zamiar.
Czy podmiana kodu zawsze oznacza oszustwo?
Nie należy tego automatycznie zakładać. W orzecznictwie wskazywano, że przy kasie samoobsługowej może brakować elementu wprowadzenia w błąd „innej osoby” wymaganego przez art. 286 § 1 k.k., co może prowadzić do kwalifikacji jako kradzież.
Jeżeli otrzymałeś wezwanie albo ochrona sklepu przekazała sprawę policji, warto ustalić dokładny mechanizm transakcji i sprawdzić monitoring oraz dokumenty dotyczące konkretnych zakupów, zanim przyjmie się kwalifikację wskazaną w pierwszej notatce lub zarzucie.
Kancelaria Adwokacka Bartosz Kośmieja – Wrocław, pl. Legionów 12/13
tel. +48 507 832 500
Podstawa prawna i źródła
- art. 278 k.k. – kradzież,
- art. 286 k.k. – oszustwo,
- przykładowe orzeczenie dotyczące kasy samoobsługowej: SR w Toruniu, II K 811/22, dostępne w bazie SAOS: https://www.saos.org.pl/judgments/485501