Czy można wycofać zawiadomienie o znęcaniu? Art. 207 k.k. po zgłoszeniu sprawy

Czy można wycofać zawiadomienie o znęcaniu? Art. 207 k.k. po zgłoszeniu sprawy
Zgłosiłeś lub zgłosiłaś znęcanie na Policji, ale po czasie zmieniłeś zdanie i nie chcesz już, żeby sprawa była dalej prowadzona?
Taka sytuacja zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać. Zawiadomienie zostaje złożone po awanturze, interwencji Policji albo dłuższym okresie konfliktu. Później sytuacja w domu się uspokaja, osoba bliska podejmuje leczenie albo terapię, strony się godzą albo pokrzywdzony po prostu nie chce, żeby syn, małżonek czy partner poniósł surowe konsekwencje.
Problem polega na tym, że po zgłoszeniu sprawy z art. 207 k.k. nie zawsze można już po prostu powiedzieć: „wycofuję zawiadomienie i kończymy sprawę”.
Czy można wycofać zawiadomienie z art. 207 k.k.?
Znęcanie się z art. 207 k.k. jest przestępstwem ściganym z urzędu.
Oznacza to, że jeżeli Policja lub prokuratura uzyska informacje wskazujące na możliwość popełnienia przestępstwa, dalszy bieg postępowania nie zależy wyłącznie od tego, czy osoba pokrzywdzona nadal chce jego prowadzenia.
Dlatego samo oświadczenie:
„Nie chcę już tej sprawy”
albo
„Wycofuję zawiadomienie”
nie powoduje automatycznego zakończenia postępowania.
Od momentu zgłoszenia organy oceniają już cały zgromadzony materiał dowodowy.
Zmieniłem zdanie. Czy moje stanowisko nie ma już żadnego znaczenia?
Ma znaczenie, ale nie działa jak przycisk „anuluj”.
Osoba pokrzywdzona może poinformować Policję, prokuratora albo sąd o aktualnej sytuacji. Może wyjaśnić, że strony się pogodziły, że sytuacja uległa zmianie, że osoba podejrzewana podjęła terapię albo leczenie, a także przedstawić swoje stanowisko co do dalszego przebiegu sprawy.
Może również powiedzieć, że nie zależy jej na surowym ukaraniu osoby bliskiej.
Takie stanowisko może mieć znaczenie dla oceny całej sprawy, ale nie wiąże organu prowadzącego postępowanie. To nie pokrzywdzony decyduje o tym, czy postępowanie zostanie umorzone albo jaki zapadnie wyrok.
Niebieska Karta a sprawa karna – to nie jest to samo
W takich sytuacjach często równolegle pojawia się procedura „Niebieskie Karty”.
Trzeba jednak odróżnić dwie rzeczy:
- postępowanie karne dotyczące ewentualnego przestępstwa z art. 207 k.k.,
- procedurę „Niebieskie Karty” dotyczącą przeciwdziałania przemocy domowej.
Jedno nie jest po prostu częścią drugiego.
Co istotne, wszczęcie i prowadzenie procedury „Niebieskie Karty” nie wymaga zgody osoby doznającej przemocy..
Nie można więc skutecznie „wycofać Niebieskiej Karty” tylko dlatego, że po kilku dniach albo tygodniach strony zmieniły zdanie.
Procedura może zostać zakończona m.in. wtedy, gdy ustanie przemoc domowa i istnieje uzasadnione przypuszczenie, że nie będzie dalej stosowana, albo gdy zostanie stwierdzony brak zasadności dalszych działań.
Czy mogę odmówić zeznań przeciwko synowi, mężowi albo innej osobie bliskiej?
To może mieć bardzo duże znaczenie.
Osoba najbliższa dla oskarżonego lub podejrzanego ma co do zasady prawo odmowy składania zeznań.
Dotyczy to m.in. relacji rodzic–dziecko oraz małżonków. W określonych sytuacjach osoba pozostająca we wspólnym pożyciu również może być osobą najbliższą w rozumieniu prawa karnego.
Jeżeli więc przykładowo matka zawiadomiła Policję o zachowaniu swojego syna, późniejsze przesłuchiwanie jej jako świadka może wiązać się z prawem odmowy zeznań.
Nie jest to jednak to samo co „wycofanie zawiadomienia”.
Co dzieje się z wcześniejszymi zeznaniami po odmowie?
Jeżeli osoba uprawniona skutecznie korzysta z prawa odmowy zeznań, wcześniejsze zeznania tej osoby nie mogą później służyć za dowód ani być odtworzone.
To może mieć istotny wpływ na sprawę, zwłaszcza gdy relacja osoby pokrzywdzonej była jednym z najważniejszych dowodów.
Nie oznacza jednak automatycznie, że całe postępowanie się kończy.
W konkretnej sprawie trzeba również sprawdzić, w jakiej formie wcześniejsze wypowiedzi zostały utrwalone oraz jakie inne dowody znajdują się w aktach.
Czy odmowa zeznań kończy sprawę o znęcanie?
Nie musi.
Postępowanie może opierać się także na innych dowodach, np.:
- zeznaniach innych świadków,
- nagraniach,
- wiadomościach i korespondencji,
- dokumentacji medycznej,
- materiałach z wcześniejszych interwencji Policji,
- połączeniach na numer alarmowy,
- dokumentach zgromadzonych w związku z procedurą „Niebieskie Karty”.
Dlatego odpowiedź na pytanie: „co się stanie, jeśli odmówię zeznań?” zależy od tego, co poza zeznaniami pokrzywdzonego znajduje się w aktach.
„To było pod wpływem emocji” – czy można zmienić wcześniejsze zeznania?
Można uzupełnić albo sprostować wcześniejszą relację, jeżeli była niepełna lub nieprawidłowa.
Nie chcę, żeby syn albo mąż trafił do więzienia. Czy mogę to powiedzieć?
Tak.
Osoba pokrzywdzona może jasno przedstawić swoje aktualne stanowisko i powiedzieć, że nie zależy jej na surowym ukaraniu osoby bliskiej.
Może również wskazać na zmianę sytuacji rodzinnej, podjęcie leczenia, terapii, zaprzestanie nadużywania alkoholu czy inne okoliczności, które faktycznie wystąpiły po zgłoszeniu sprawy.
Nie oznacza to, że organ musi zakończyć postępowanie albo zastosować określone rozstrzygnięcie. Takie informacje mogą jednak stanowić część obrazu sprawy, który prokurator i sąd będą oceniać.
Zgłoszenie uruchomiło postępowanie – co teraz?
Najważniejsze jest ustalenie, na jakim etapie znajduje się sprawa i co rzeczywiście zostało już zgromadzone w aktach.
Inaczej wygląda sytuacja bezpośrednio po pierwszej interwencji Policji, inaczej po przedstawieniu zarzutów, a jeszcze inaczej wtedy, gdy akt oskarżenia trafił już do sądu.
Znaczenie może mieć również to:
- czy pokrzywdzony jest osobą najbliższą dla podejrzanego,
- czy przysługuje mu prawo odmowy zeznań,
- jakie inne dowody znajdują się w sprawie,
- czy procedura „Niebieskie Karty” nadal trwa,
- jaka jest obecna sytuacja pomiędzy stronami.
Samo „chcę wycofać sprawę” to zazwyczaj dopiero początek analizy, a nie gotowe rozwiązanie.
Najczęstsze pytania
Czy mogę wycofać zawiadomienie o znęcaniu?
Możesz poinformować organ, że nie chcesz dalszego prowadzenia sprawy, ale samo takie oświadczenie nie kończy postępowania z art. 207 k.k., ponieważ jest ono ścigane z urzędu.
Czy można wycofać Niebieską Kartę?
Nie w taki sposób, jak wycofuje się zwykły wniosek. Procedura nie wymaga zgody osób nią objętych, a o jej zakończeniu decydują właściwe podmioty po ocenie sytuacji.
Czy matka może odmówić zeznań przeciwko synowi?
Co do zasady tak. Rodzic i dziecko są osobami najbliższymi, a art. 182 § 1 k.p.k. przewiduje dla osoby najbliższej prawo odmowy zeznań.
Czy odmowa zeznań oznacza, że sprawa zostanie umorzona?
Nie automatycznie. Znaczenie ma cały pozostały materiał dowodowy.
Czy mogę powiedzieć, że nie chcę surowej kary dla osoby bliskiej?
Tak. Pokrzywdzony może przedstawić takie stanowisko, ale o dalszym biegu postępowania i ostatecznym rozstrzygnięciu decydują organy procesowe.
Jeżeli zgłosiłeś lub zgłosiłaś sprawę o znęcanie, ale po czasie Twoje stanowisko się zmieniło, warto najpierw ustalić co można zrobić na obecnym etapie postępowania i jakie skutki mogą mieć kolejne decyzje.
W takich sprawach duże znaczenie ma nie tylko sam art. 207 k.k., ale również sytuacja dowodowa, relacja pomiędzy stronami, prawo odmowy zeznań oraz ewentualnie prowadzona równolegle procedura „Niebieskie Karty”.
Kancelaria Adwokacka Bartosz Kośmieja – Wrocław, pl. Legionów 12/13
tel. +48 507 832 500
Podstawa prawna
- art. 207 k.k.,
- art. 182 § 1 k.p.k.,
- art. 186 § 1 k.p.k.,
- art. 9d i art. 9h ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej,
- rozporządzenie Rady Ministrów z 6 września 2023 r. w sprawie procedury „Niebieskie Karty” oraz wzorów formularzy „Niebieska Karta”.
Stan prawny: 9 października 2026 r.